Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2022

Plany a rzeczywistość

Obraz
  Heloł! 😍 Na początek trochę EDIT do poprzedniego wpisu. Jak tam zaznaczałam, zagubiłam się w czasoprzestrzeni. Ostatnio jednak uświadomiłam sobie, że daty roczne, które wpisałam były błędne - już to zaktualizowałam i trochę się w tym ogarnęłam. Możesz  tam  wrócić i przeczytać jeszcze raz, jeśli masz ochotę 😊 A teraz do rzeczy... ...dziś głównym tematem będą wakacje 2020 !  Moje plany Wyobrażając sobie ten czas dochodziłam do wniosku, że ówczesne wakacje staną się najgorszymi, jakie do tej pory przeżyłam.  Po pierwsze obawiałam się, że nie pojadę na oazę , co stało się już moją tradycją (pierwszy turnus).  Po drugie nie liczyłam na wiele spotkań ze znajomymi. Po trzecie z tyłu głowy ciągle miałam, że muszę przygotowywać się do olimpiady z historii. Rzeczywistość Życie jednak po raz kolejny mnie zaskoczyło... 😏 Pojechałam na oazę - jako animatorka (nie tylko grupy, ale również muzyczna!!!) To było wielkie wyzwanie. Poza tym skorzystałam z okazji, aby p...

Czarna dziura

Obraz
Cześć! 👋 Przygotowując temat do dzisiejszego wpisu uświadomiłam sobie, że okres od marca do wakacji 2020r., praktycznie dla mnie nie istnieje.  Próbowałam znaleźć cokolwiek i tak się pogubiłam, że zapomniałam, kiedy w ogóle zaczęła się pandemia, o którym roku mówimy! (totalnie zagubiłam się w czasoprzestrzeni) Nawet z rodzinką próbowaliśmy do tego dojść, jednak dopiero internet przyszedł z pomocą.😎 To jest dla mnie jakaś wycięta z życiorysu dziura! Nie zdawałam sobie wcześniej z tego sprawy...  Nie mam nawet żadnych przebłysków wspomnień! To jest straszne! Pomysłem na tego bloga jest przypomnienie sobie tego, co działo się od początku pandemii i podsumowanie tych wspomnień, jednak nie potrafię opisać, co się u mnie działo od marca do lipca 2020r. Mimo tej (jakże niespodziewanej) sytuacji mogę wysnuć jakieś wnioski. Czarna dziura Jedyne, na podstawie czego mogę sobie coś przypomnieć to notatki szkolne, które nie powiedzą mi za wiele o moim pozaszkolnym życiu (które i tak nie ...

Aktywnie

Obraz
Hejcia! Dziś nadal początki zamknięcia... Nie pamiętam dokładniej daty przejścia na zdalne, ale było to jakoś w marcu. Miały być dwa tygodnie... wszyscy wiemy, jak to się skończyło. Moja szkoła spięła się dosyć szybko - już po ok. tygodniu dostaliśmy dane do logowania na teamsie i zaczęły się już "normalne" lekcje online.  Dla mnie była to męka! Nie potrafiłam przestawić się na ten tryb. Większość dnia przed komputerem, przy biurku, w jednej pozycji... Masakra! Znalazłam jednak sposób na dobry odpoczynek... tamtararam... AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA Mogę śmiało powiedzieć, że byłam sceptycznie nastawiona do jakichkolwiek ćwiczeń (w podstawówce i gimnazjum tańczyłam, ale to nie to samo). Postanowiłam jednak spróbować, szczególnie, że widziałam wiele treningowych wyzwań, co dało mi większego kopa. Początkowo chciałam po prostu zobaczyć, czy dam radę.  Odpaliłam jakiś filmik na yt i był to bodajże trening  Moniki Kołakowskiej . Nie było tak źle jak myślałam, dlatego weszłam w to bardz...

Pierwsze spotkanie

Obraz
 DZIEŃDOBEREK! 💗 Poznajmy się trochę lepiej! W pierwszym "poważnym" wpisie opowiem trochę o tym, kim jestem i co robiłam, gdy rozpoczęła się tytułowa zaraza. Idąc do liceum miałam jasny obraz, co chcę rozszerzać (niekoniecznie na jakie studia iść 😅). Najbardziej zainteresowałam się historią, która stała się jedną z moich największych pasji. Poza tym niemiecki 🇩🇪!  Covid zastał mnie w drugiej połowie pierwszej klasy. Do tej pory udało mi się świetnie zgrać z nowymi znajomymi (zarówno w szkole, jak i w inter). Poznałam cudownych ludzi, z którymi jednak nie mogłam się dalej spotykać twarzą w twarz, bo normalnie mieszkamy dosyć daleko od siebie.  Od początku byłam sceptycznie nastawiona do zdalnych i chciałam wracać... Niestety dwa tygodnie przedłużyły się do końca roku szkolnego.  Wszyscy wokół mówili o wirusie, a ja do czasu zamknięcia wszystkiego nie interesowałam się wiadomościami, informacjami itd.  Teraz patrząc na to jestem sobie z jednej strony wdzięczna...

Powitanko

Obraz
  Hejka! Jestem Oliwia i w tym roku będę pisała maturę. Żyję (żyjemy) w czasach zarazy, przez co codzienność wygląda zupełnie inaczej niż przed pandemią. Zmieniła ona moje priorytety, plany i pozwoliła przewartościować oraz zastanowić się lepiej nad otaczającą mnie rzeczywistością.  Chciałabym spojrzeć na swoje doświadczenia, które nabyłam przez ten trudny czas. Chcę dzielić się moimi przemyśleniami, sukcesami, a także porażkami, zawodami, czy po prostu codziennością. Może ktoś przeżywał ten czas podobnie, a może zupełnie inaczej. Chcę spojrzeć na moje dotychczasowe przeżycia i spróbować wyciągnąć z nich wnioski na przyszłość. Trzymajcie się! Przytulam każdego! 💗 Oli