Spodziewała/eś się tego po mnie?
Hejka, myślę, że dzisiaj niektórych z Was zaskoczę tym wpisem. Chcesz się dowiedzieć, co jest we mnie takiego tajemniczego? Zapraszam do przeczytania! Pamiętasz? Pamiętasz jeden z ostatnich wpisów? Ten o Kacperczykach? Opisywałam tam, jak dowiedziałam się o ich istnieniu, ich muzyce i jak to się stało, że jeszcze mi się nie znudzili (w sumie nie znam odpowiedzi na to ostatnie pytanie). To jest jednak najmniej ważne. Co jednak warto zaznaczyć? Że często utożsamiam się z ich muzyką, a szczególnie z albumem Kryzys Wieku Wczesnego. oto on! Moja interpretacja Ostatnia piosenka z tej płyty to " Po co się smucić " (btw moja ulubiona). Zainspirowała mnie ona do własnej interpretacji głównego symbolu z płyty, czyli tej smutnej, płaczącej minki. Chłopaki (właściwie Maciek) na koncertach mówią, że przezwyciężyli Kryzys, na co wskazuje też przytoczona przeze mnie wyżej piosenka. Dlatego uważam, że ta buźka nie może być aż tak pesymistyczna . Poniżej prezentuję moją wizję: G...