Aktywnie
Hejcia!
Dziś nadal początki zamknięcia...
Nie pamiętam dokładniej daty przejścia na zdalne, ale było to jakoś w marcu. Miały być dwa tygodnie... wszyscy wiemy, jak to się skończyło.
Moja szkoła spięła się dosyć szybko - już po ok. tygodniu dostaliśmy dane do logowania na teamsie i zaczęły się już "normalne" lekcje online.
Dla mnie była to męka! Nie potrafiłam przestawić się na ten tryb. Większość dnia przed komputerem, przy biurku, w jednej pozycji... Masakra!
Znalazłam jednak sposób na dobry odpoczynek... tamtararam...
AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA
Mogę śmiało powiedzieć, że byłam sceptycznie nastawiona do jakichkolwiek ćwiczeń (w podstawówce i gimnazjum tańczyłam, ale to nie to samo). Postanowiłam jednak spróbować, szczególnie, że widziałam wiele treningowych wyzwań, co dało mi większego kopa. Początkowo chciałam po prostu zobaczyć, czy dam radę.
Odpaliłam jakiś filmik na yt i był to bodajże trening Moniki Kołakowskiej. Nie było tak źle jak myślałam, dlatego weszłam w to bardziej. Okazało się to niemałym wyzwaniem i dosyć krętą drogą. Raz miałam mega motywację, innym razem totalnie mi się nie chciało. I TO JEST JAK NAJBARDZIEJ NORMALNE! Do teraz staram się regularnie ruszać i nie są to tylko treningi z yt, ale także inne aktywności, które pozwalają mi oderwać się od biurka, laptopa i patrzenia w ekran.

Komentarze
Prześlij komentarz