Wrrrrum...

Helloł,

Skąd ten tytuł, zapytacie... A no stąd, że dzisiaj będzie o żużlu, który nazwałabym lokalną tradycją Gorzowa i okolic!

Znasz ten sport?

Jeśli tak - cudownie! Podziel się w komentarzu, czy była(e)ś kiedyś na meczu.
Jeśli nie - zaraz po krótce przybliżę ci ten sport. Nie jestem specjalistką, ale postaram się bardzo prosto i zwięźle, tak jak ja to rozumiem.

W meczu rywalizują dwie drużyny, które do każdego biegu wystawiają po dwóch zawodników. Ścigają się oni na dystansie czterech okrążeń. Pomyślisz - "ale nuda... ", ale nie, nie gdy masz swoją drużynę, której kibicujesz!

Stal Gorzów 💛💙



To drużyna, którą zna każdy mieszkaniec Gorzowa Wlkp. i okolic. Nie sposób o niej nie usłyszeć, a nie być chociaż raz na żużlu, nie doświadczyć tej rywalizacji i atmosfery, to ja nie wiem, beznadzieja... haha
Od dziecka jeździłam już z rodziną na mecze. Jednak im byłam starsza, tym coraz mniej się interesowałam tym sportem.

Przebudzenie

Dopiero w tym roku (2022) nastało przebudzenie! Zaczęło się od wyjścia na mecz z Dżulką (moją współlokatorką). To było super doświadczenie! Poza tym (o ile pamiętam) był to sparing między Stalą a Spartą Wrocław (w sekrecie powiem, że tę drużynę też lubię, ale ciii). Po meczu udało nam się złapać jednego z zawodników i zrobić fotę! Super wspomnienia.

Dalsze zafascynowanie

Potem to już poszło...
Marta, koleżanka z klasy, miała karnety, dzięki czemu udało się nam wspólnie pójść na mecz juniorów. Ciekawe było to, że na ten mecz przyszła wycieczka dzieci z podstawówki. Uczyli się kibicować - przyśpiewki, rymowanki itd. TO pokazuje, jak ten sport zakorzenia/-ł się w naszej tożsamości i lokalnej tradycji. 
Na kolejne mecze udało mi się wybrać z całą rodzinką. Była to także okazja do spotkania ze znajomymi. 

Emocje, jakie towarzyszą mi na żużlu są nie do opisania. Gdy cały stadion (no prawie cały) krzyczy, śpiewa i kibicuje, po prostu TO się czuje. Poza tym dźwięki i zapachy - charakterystyczne i wprowadzające TĘ atmosferę. Cieszę się, że mogę być tego częścią.

MOJA MYŚL NA KONIEC:

dzisiaj chyba nie mam konkretnych wniosków... po prostu dobrze jest czuć się dobrze w jakimś miejscu 
i społeczności oraz w pewien sposób kultywować lokalną tradycję

Buziaczki 😘
Oli

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Verona

ROK!

Dorosłość?