#oasis
Hejka!
Praktycznie rok temu zaczęła się oaza, podczas której byłam animatorką. Niesamowite, jak czas mojej własnej formacji jako uczestnik, szybko minął. We wcześniejszym czasie mogłam zasmakować już trochę tej posługi, jednak to teraz zaczęła się na poważnie.
Stopień, na którym posługiwałam (ONŻ II st.) uznaje się za jeden z trudniejszych i bardziej wymagających (wiedzowo, materiałowo, a przede wszystkim duchowo) spośród innych.
Poza prowadzeniem grupy i ogólnymi obowiązkami, zajmowałam się jeszcze stroną muzyczną (dobrze, że miałam pomoc😌)
Z niedawnej uczestniczki, stałam się animatorką, odpowiedzialną za to, jak inni (powierzeni mi) przeżyją te rekolekcje i co wyniosą z nich dla siebie.
| Pascha - punkt kulminacyjny |
Ludzie
Ponad dwa tygodnie spędziłam w niesamowitym gronie. Ich obecność, słowa i postawa zdecydowanie były dla mnie wsparciem i wzorem. Wiele nauczyłam się od nich w tamtym czasie. Taka kadra to marzenie! Jeszcze raz każdemu z osobna chciałabym podziękować! 😘
Również wiele chłonęłam się od uczestników, których to teraz ja prowadziłam. Nie zawsze wszystko wiedziałam, mimo że przygotowywałam się od wielu tygodni do tej oazy. Musiałam powiedzieć: "Nie wiem", ale zawsze dodawałam, że się dowiem! Nauczyłam się do tego przyznawać. Gdy zgłębiałam temat, sama najpierw musiałam go zrozumieć i przyswoić, żeby później to wytłumaczyć, szczególnie jeśli chodziło o jakieś zawiłości teologiczne.
(+) Do Zalesia musiałam się dostać pociągiem i autobusem. Tam 🚆 również spotkałam cudownych ludzi. Mimo że dzieliło nas wiele, to przemiło spędziliśmy podróż. Takie chwile zostają na długo w pamięci.
Urodziny
Odkąd zaczęłam jeździć na oazy, urodziny spędzałam właśnie na rekolekcjach. Stało się to niemal już moją tradycją.
W lipcu 2021 r. obchodziłam 18-ste urodziny, czyli zdecydowanie wyjątkowy dzień. Był on pełen niespodzianek! Co to znaczy? 🎁
- Tego dnia jechaliśmy do Auschwitz. To, że odbywała się wtedy wycieczka było świetne, tylko, że w takie miejsce... Jednak dzięki temu ten dzień zapadł bardziej w pamięć.
- W tym dniu (i w nocy) było u nas wielu gości, również mi bliskich. Oni także włączyli się w niespodziankę, która się totalnie udała. Samochód, torcik i wiatraczek! 😊
DZIĘKUJĘ! 💞
MOJA MYŚL NA KONIEC:
nie da się przeżyć tego samego, życie płynie dalej
dzięki takim wspomnieniom mogę na nowo zdefiniować siebie
potrzebowałam takiego czasu, żeby teraz wiedzieć, do czego CHCĘ teraz wrócić
Nawet, gdy teraz jest ciężko - trzymaj się dobrych wspomnień! 💗
Oli
P.S. aktualnie również odbywa się oaza (na której miałam być)
wyszło jednak inaczej (kiedyś też do tego dojdę)
mimo wszystko wiem, że dacie sobie radę - jak zawsze! - i poprowadzicie uczestników najlepiej, jak tylko można 💕
Komentarze
Prześlij komentarz