"A jak ci mordo smutno, no to stań na rękach i będziesz miał uśmiech" *

Hej!

Lecę dalej... dzisiaj końcówka 2020r., a z tym wiele pozytywnych emocji i trochę sukcesów.

przygotowania

Początek roku szkolnego (cofam się jeszcze trochę) był dla mnie czasem przygotowania do olimpiady historycznej (z tym przedmiotem wiązałam swoją przyszłość). Poświęcałam temu naprawdę wiele czasu. Uczyłam się głównie do mojej specjalizacji - XIX w. - czytałam lektury, pisałam prace. Byłam ogromnie zmotywowana, gdyż bycie laureatem zwalnia z pisania matury (= gwarantuje 100%).

Do tego "zmotywowania" przyczyniło się również siedzenie w domu. Mogłam się skupić na historii w 100% (też kosztem innych przedmiotów).

szkolny

Mój wysiłek zdecydowanie nie poszedł na marne. 
Wprawdzie byłam przekonana, że nie mam wielkich szans, bo nie jestem jakimś historycznym freakiem (tak naprawdę tym przedmiotem zainteresowałam się na początku liceum), ale całe moje przygotowanie zaowocowało wynikami. 

Etap pisemny poszedł dosyć gładko - tzn. napisałam super pracę, z której jestem dumna.
Natomiast jeśli chodzi o etap ustny, to nie zapowiadało się tak kolorowo. Odbywał się on niestety online. Bardzo się stresowałam! Miałam już wybrane pytania i przygotowane odpowiedzi, ale nie byłam pewna, czego się spodziewać (szczególnie po jednej z nauczycielek...).

W stresowych sytuacjach zawsze zbyt dużo myślę i układam sobie możliwe scenariusze (szczególnie negatywne). 

Tutaj jednak wszystko poszło najlepiej jak mogło. Byłam z siebie dumna. Przeszłam bez problemu do następnego etapu (w pierwszej klasie też mi się udało, ale to była porażka - nic nie umiałam). O tym opowiem w innym wpisie (staram się iść chronologicznie😉).

MOJA MYŚL NA KONIEC:

opłaca się czasem trochę przycisnąć, żeby szybciej zobaczyć efekty
po każdej porażce przychodzi sukces (muszę się oczywiście podnieść i otrzepać - potrzebny jest ruch = "stań na rękach i będziesz miał uśmiech")

Rób to, co kochasz! Nie zniechęcaj się! Trzymam za Ciebie kciuki!
Oli👍



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Verona

ROK!

Dorosłość?